So, this is what I wore yesterday. It was really windy, so I decided to wear the jumper from Topshop, which I am obssesed with recently. The pattern is so cool and it is soo warm. I feel like I can wear it almost every day, it's so freezing cold outside. I really have no clue, how I will survive coming winter. Winter definitely is not my favorite sesson of the year!
Dzis przedstawiam Wam co mialam na sobie wczoraj. Dzien byl wietrzny, wiec zdecydowalam sie na sweter z Topshopu, na punkcie ktorego mam totalna obsesje. Wzor i futerko sa przedcudne, a sam sweter jest bardzo cieply i moglabym go nosic codziennie, gdyz juz jest coraz chlodniej na dworze. Nie mam zielonego pojecia, jak ja przetrwam nadchodzaca zime. Mam nadzieje, ze nie bedzie za zimno i szybko minie, gdyz nie nalezy do moich ulubionych por roku!
Sweater - Topshop, T-shirt - Zadig and Voltaire, Jeans - Topshop, Boots - River Island